Kto tu nie śpi
„Pracujemy, gdy śpisz” to nie o naszych nadgodzinach. To o systemach: zgłoszenia są przyjmowane, zapisy prowadzone, przypomnienia wychodzą — całą dobę, bez człowieka przy telefonie. Ludzie wchodzą do gry w dzień, kiedy potrzebna jest głowa, a nie dyżur.
Jesteśmy małym studiem — i to celowo: cały łańcuch w jednych rękach, żadnego przekazywania „do działu”. Rozmawiasz z tymi, którzy robią.


O nas
Nocto wyrosło z prostej obserwacji: małym firmom sprzedaje się albo „stronę w trzy dni” bez pomyślunku, albo „cyfrową transformację” za kosmiczne pieniądze. Pośrodku — pusto. Stanęliśmy dokładnie tam: niewielkie systemy, które naprawdę zdejmują ból, wytłumaczone po ludzku i uczciwie zbudowane.
Noc w nazwie to nie poza. Zgłoszenia przychodzą wieczorem i w nocy, kiedy właściciel jest już w domu. Nasze systemy wtedy pracują: przyjmują, zapisują, przypominają. Stąd pieczątki na całej stronie — co noc system „przybija” sprawy, które kiedyś ginęły.
W środku — mały zespół bez warstw pośrednich: kto projektuje, ten buduje, a kto buduje — ten odpisuje na czacie. Dlatego nie ma u nas „menedżer oddzwoni” — i nie będzie.
Zasady
Za jakość
Jak pracujemy
Cały łańcuch
No to się znamy. Naprawiamy?
Opowiedz o zadaniu